- Tak tak - odparł król - nie mówisz
blog moderowany |Reksio |Domisie

„— Tak, tak — odparł król — nie mówisz mi, królowo, nic nowego. Wiem dobrze, że jeśliby ci wszyscy twoi ulubieńcy usłyszeli mnie, z pewnością wzruszyliby tylko ramionami. Szczerze się lituję nad tymi wszystkimi Polignacami, którzy cię wyzyskują wyśmiewając się z ciebie, chociaż pewnego pięknego dnia obdarowałaś ich hrabstwem de Fenestrange, co cię kosztowało z górą milion franków. A ten Sartines, któremu przyznałem osiemdziesiąt dziewięć tysięcy renty i który ponadto otrzymał od ciebie dwieście tysięcy jako pomoc dodatkową. A ów książę de DeuxPonts, dla którego wymogłaś u mnie dziewięćset czterdzieści pięć tysięcy na zapłacenie jego długów, a ta twoja pani Maria de Laval lub pani de Magnenville, z których każda pobiera po osiemdziesiąt tysięcy emerytury A pan Coigny, obdarowywany ponad miarę Kiedy pewnego dnia chciałem zmniejszyć wysokość jego apanaży, przyłapał mnie w przejściu i z pewnością byłby mnie zbił, gdybym nie zadośćuczynił jego żądaniom. Otóż tacy są wszyscy twoi przyjaciele, królowo! I cóż ty na to Otóż powiem ci coś, choć nie sądzę, byś w to uwierzyła, a mianowicie, że gdyby wszyscy twoi przyjaciele zamiast na dworze królewskim znajdowali się w Bastylii, lud nie tylko nie zburzyłby jej, ale przeciwnie, umocniłby ją jeszcze bardziej.“(4)



Miś Uszatek |precel |przewóz osób